<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Cropp Blog</title>
	<atom:link href="http://blog.cropp.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.cropp.com</link>
	<description>Who cares?</description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 18:54:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
		<item>
		<title>Dziś premiera DIABLO III</title>
		<link>http://blog.cropp.com/2012/05/dzis-premiera-diablo-iii/</link>
		<comments>http://blog.cropp.com/2012/05/dzis-premiera-diablo-iii/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 18:54:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.cropp.com/?p=3590</guid>
		<description><![CDATA[Tutaj miała być notka o Diablo III, ale nie będzie, bo jestem zajęty ratowaniem Tristram. ŻARTUJĘ. Premiera dopiero dziś o północy, w związku z czym, dziewczyny, w telegraficznym skrócie opowiem Wam czemu już niedługo swoich chłopaków/kolegów/ojców/synów/braci widywać będziecie tylko w porach karmienia (a i co do tego nie ma pewności). Historia Diablo zaczęła się jakoś w 1997 roku. Miłośnicy gier fantasy ze Stanów Zjednoczonych zagrywali się w tym czasie w WarCrafta, a Koreańczycy kończyli własnie pierwszy turniej StarCrafta, w którym wzięło udział 40 milionów obywateli tego kraju, włącznie z prezydentem, premierem i gościnnie grającym Kim Dzong Ilem w roli reprezentanta północy (podobno jego hasłem było &#8220;winter is coming&#8221;). Problemem była Europa, która w tamtym okresie przechodziła okres fascynacji heavy metalem, 3/4 licealistów chodziło ubrane na czarno, czytali biblię szatana, słuchali jakiegoś jazgotu na przemian z przebojami Backstreet Boys i Kelly Family, wielu z nich uwielbiało jeździć do lasu, przy ognisku śpiewało szanty i zajadało się paprykarzem szczecińskim. Właśnie w te specyficzne gusta miało przede wszystkim trafić Diablo słynnego już w tamtym okresie studia Blizzard. Historia opowiedziana w Diablo elektryzowała na długie godziny. Opowiadała historię grupki śmiałych licealistów, którzy na miesiąc przed maturą walczą z przeważającymi siłami ciemności, zupełnie ignorując szklane<a href="http://blog.cropp.com/2012/05/dzis-premiera-diablo-iii/#containerIn" title="Czytaj dalej" class="more">Czytaj dalej</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://blog.cropp.com/2012/05/dzis-premiera-diablo-iii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziś artystą może być każdy</title>
		<link>http://blog.cropp.com/2012/05/dzis-artysta-moze-byc-kazdy/</link>
		<comments>http://blog.cropp.com/2012/05/dzis-artysta-moze-byc-kazdy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 17:42:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kokolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po bandzie]]></category>
		<category><![CDATA[artysta]]></category>
		<category><![CDATA[artyzm]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal filmów kultowych]]></category>
		<category><![CDATA[graffiti]]></category>
		<category><![CDATA[homo sapiens]]></category>
		<category><![CDATA[Katowice]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[street art]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[współczesność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.cropp.com/?p=3508</guid>
		<description><![CDATA[Wraz z mijającym Street Art Festiwalem w Katowicach, zastanawiam się co tak naprawdę zasługuje dziś na miano sztuki (czapki z głów moi mili, dziś będzie na poważnie, w końcu śmieszne filmiki na Youtube nie stanowią dla nas jedynej strawy dla duszy, mówiąc krótko: nie samym mięsnym jeżem żyje człowiek). Współczesna sztuka przyjęła zasadę, że artystą może być każdy&#8230; Nie ma przecież na świecie człowieka, który nie potrafiłby stworzyć kawałka brązowej papki utopionej  w porcelanowej muszli. A przecież to już coś! Można by zwołać ludzi, porobić jakieś zaproszenia, nagłośnić sprawę medialnie i już byśmy mieli niezły performance: człowieka srającego publicznie. Współczesna sztuka nie musi być estetyczna, nie musi wzbudzać zachwytu u odbiorcy. Przede wszystkim ma być jakaś, wskazane jest wręcz, aby szokowała, skłaniała do refleksji, odrażała. Przykładowo taka defekacja, do której dołączymy odpowiednią filozofię, może stać się źródłem katharsis, majestatycznego uniesienia. Cała misterna konstrukcja ideowa, cały koncept, w który autor zapakuje gówno, może sprawić, że stwierdzimy: „to jest całkiem dobre gówno, wchodzę w to”. Skoro przywiązywanie psa do ściany i jego powolne konanie  z głodu na oczach widzów (kupujących bilety!) nazywa się „aktem artystycznym” to proponuję akcję flashmob wokół Pałacu Kultury: tym samym znów jako naród zasłyniemy czymś błyskotliwym w księdze<a href="http://blog.cropp.com/2012/05/dzis-artysta-moze-byc-kazdy/#containerIn" title="Czytaj dalej" class="more">Czytaj dalej</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://blog.cropp.com/2012/05/dzis-artysta-moze-byc-kazdy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KOKO EURO SPOKO &#8211; analiza tekstu piosenki</title>
		<link>http://blog.cropp.com/2012/05/koko-euro-spoko-analiza-tekstu-piosenki/</link>
		<comments>http://blog.cropp.com/2012/05/koko-euro-spoko-analiza-tekstu-piosenki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 May 2012 17:55:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[euro 2012]]></category>
		<category><![CDATA[jarzębina]]></category>
		<category><![CDATA[koko euro spoko]]></category>
		<category><![CDATA[matura]]></category>
		<category><![CDATA[uefa euro 2012]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.cropp.com/?p=3565</guid>
		<description><![CDATA[Euro 2012 już tuż tuż, a my poznaliśmy wreszcie oficjalny hymn naszej reprezentacji. Ponieważ dzisiaj odbywała się także matura z polskiego, postanowiłem dokonać szczegółowej analizy tekstu przeboju &#8220;KOKO EURO SPOKO&#8221; &#8211; zapraszam do lektury, bo być może jest to dla niektórych z was ostatnia szansa na zapoznanie się z prawidłowo dokonaną interpretacją utworu literackiego. Cieszą się Polacy, cieszy Ukraina, Że tu dla nas wszystkich Euro się zaczyna, Że tu dla nas wszystkich Euro się zaczyna. Hej! Utwór rozpoczyna się ironiczną refleksją na temat losu świata, zaś między wierszami można doszukać się wielu przywar i podtekstów. Jednym z nich jest chociażby fakt, iż autor nie postrzega Ukraińców jako osobny naród. W kolejnych wersach widzimy liczne, lecz wymowne przemilczenia: korki, tłok na ulicach, groźba zamachów terrorystycznych, hałas, burdy, kibole, pijani Anglicy i Hiszpanie bałamucący nasze piękne polskie kobiety. Autor jest świadomy tych zagrożeń i przekornie stara się wskazać je w treści tak, by umknęło to uwadze zaborcy-cenzora (w tej roli PZPN). Kokokoko Euro Spoko, Piłka leci hen wysoko, wszyscy razem zaśpiewajmy, naszym doping dajmy. W tym fragmencie utworu objawia się podmiot liryczny. Jest to prawdopodobnie kura, kogut, w każdym razie jakiś drób. W ten sposób poeta ilustruje, że problem Euro 2012 jest<a href="http://blog.cropp.com/2012/05/koko-euro-spoko-analiza-tekstu-piosenki/#containerIn" title="Czytaj dalej" class="more">Czytaj dalej</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://blog.cropp.com/2012/05/koko-euro-spoko-analiza-tekstu-piosenki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>7 sposobów na wypasioną majówkę w mieście</title>
		<link>http://blog.cropp.com/2012/04/7-sposobow-na-wypasiona-majowke-w-miescie/</link>
		<comments>http://blog.cropp.com/2012/04/7-sposobow-na-wypasiona-majowke-w-miescie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 19:25:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[bungee]]></category>
		<category><![CDATA[cropp]]></category>
		<category><![CDATA[geek night]]></category>
		<category><![CDATA[guitar hero]]></category>
		<category><![CDATA[majówka]]></category>
		<category><![CDATA[matura]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[piwko]]></category>
		<category><![CDATA[star wars]]></category>
		<category><![CDATA[straż miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.cropp.com/?p=3544</guid>
		<description><![CDATA[Jutro pierwszy dzień maja i rusza wielka majówka, choć nie wiem jak wy, ja swoją majówkę obchodzę (czy też raczej: obczołguję) już od kilku dobrych dni. Jako, że jesteśmy marką, która kocha zatłoczone ulice i betonową dżunglę, przedstawiamy 7 naszych propozycji na udaną majówkę w mieście: bez krowich placków, pełnych kleszczy lasów, zimnego jeziora czy nudy z dziadkami na działce. 1. Zimne piwko w parku Żeby minimalny kontakt z naturą został zachowany. Nie ma absolutnie niczego lepszego od zimnego piwka w plenerze z zachowaniem świadomości, że lada moment możemy ukryć się w cieniu wieżowca, a nasza komórka cały czas będzie miała zasięg. To także niesamowita, nieoceniona wręcz porcja adrenaliny i gimnastyka dla szyi, podczas gdy nerwowo wypatrujemy czy aby na pewno nie zbliżają się stróżowie prawa i porządku. Wierzcie lub nie, ale pół zimy próbowałem namówić naszych projektantów na uszycie spodni ze schowkiem na piwo &#8211; i nadal będę walczył! 2. Skok na bungee W każdym większym mieście w Polsce stoi jakiś dźwig i można sobie skoczyć z sowitej wysokości. Oczywiście 54% wjeżdżających na górę, zjeżdża potem tą samą windą na dół, ale druga połowa jednak oddaje skok. Mniej więcej 23% stanowią samobójcy, którzy mają nadzieję, że lina się jednak<a href="http://blog.cropp.com/2012/04/7-sposobow-na-wypasiona-majowke-w-miescie/#containerIn" title="Czytaj dalej" class="more">Czytaj dalej</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://blog.cropp.com/2012/04/7-sposobow-na-wypasiona-majowke-w-miescie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie jest lekko kibicować Barcelonie</title>
		<link>http://blog.cropp.com/2012/04/nie-jest-lekko-kibicowac-barcelonie/</link>
		<comments>http://blog.cropp.com/2012/04/nie-jest-lekko-kibicowac-barcelonie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 13:00:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[barca]]></category>
		<category><![CDATA[barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[boski messi]]></category>
		<category><![CDATA[nadczłowiek z playstation]]></category>
		<category><![CDATA[więcej niż klub]]></category>
		<category><![CDATA[wolna katalonia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.cropp.com/?p=3490</guid>
		<description><![CDATA[Przekonałem się o tym na własnej skórze. Część z was pewnie wie, a część zaraz się dowie: w wyniku przegranego zakładu przez ostatnich kilkanaście tygodni musiałem kibicować klubowi piłkarskiemu FC Barcelona &#8211; uczciwie i bez wykrętów. Jako wiernemu wyznawcy Jose Mourinho&#8230; delikatnie rzecz ujmując nie było mi lekko. W tym czasie zrozumiałem jednak, że bycie kibicem Barcelony to naprawdę ciężki kawałek chleba. Oczywiście, są te wszystkie trofea, indywidualne złote piłki, piękne koszulki i wzniosłe hasła, ale nawet nie wyobrażałem sobie jak wielkim kosztem jest to okupione. Przede wszystkim &#8211; STRES! Oglądam sobie spokojnie mecz mojej nowej ukochanej drużyny, kiedy nagle jeden z zawodników, dajmy na to Daniel Alves, upada na boisko zmieciony niczym podmuchem wiatru, trzymając się za swoje kończyny z ogromnym grymasem bólu. Grymas to małe słowo &#8211; to autentyczne katusze. Sędziowie niewzruszeni, zawodnicy konkurencyjnej drużyny zniecierpliwieni, a ja przerażony krzyczę do kolegi żeby dzwonił po pogotowie, bo przecież ten człowiek umiera! Potem na szczęście okazuje się, że to nic groźnego, wstał, otrzepał się, uśmiechnął, podziękował Victorowi Valdesowi za troskę, a który zaniepokojony podbiegł do niego aż z drugiej połowy boiska, a następnie z wyrzutem pytał sędziego, jak mógł być nieczuły na takie przejawy agresji. Zawodnikom Barcelony, jak w<a href="http://blog.cropp.com/2012/04/nie-jest-lekko-kibicowac-barcelonie/#containerIn" title="Czytaj dalej" class="more">Czytaj dalej</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://blog.cropp.com/2012/04/nie-jest-lekko-kibicowac-barcelonie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>36</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

