Come-back w stylu Madonny
Jak wrócić do show-businessu, gdy masz 53 lata?
Madonna w tym roku postanowiła po raz kolejny zorganizować sobie wielki come-back. Do tej pory nie było z jej powrotami większego problemu, wcześniej jednak nie miała pięćdziesięciu trzech lat (teraz doskwiera reumatyzm, nadciśnienie, halluksy). Czy na podstawie jej przypadku możemy się czegoś nauczyć?
Pierwsza zasada: NIE WMAWIAJ SOBIE, ŻE NIE JESTEŚ STARĄ DZIDĄ
Bardzo ciężko jest być gwiazdą pop w wieku, w którym powinno się zajmować ogrodnictwem i dzierganiem sweterków dla wnucząt. W dobie Wikipedii trudno też utrzymać rok swoich urodzin w tajemnicy. Madonna w obliczu tych wszystkich niedogodności zaakceptowała swój wiek i zdecydowała się na bardzo rozsądny krok – zaprosiła do współpracy gwiazdy młodszego pokolenia (Nicki Minaj i M.I.A). To nic, że obie w przełomowy hit wkład mają dość mizerny (ich rapowane wstawki trwają po hmmm… 5 sekund?), ważne, że ochoczo i żwawo wykrzykują chórki: “L U V Madonna”. W teledysku oddają wręcz hołd starszej koleżance. Suma sumarum, aby powrócić z impetem, kiedy jest się starszą panią, warto zgarnąć laski, które mają szacun u młodzieży, i kazać im bić sobie pokłony. Wtedy ma się cały ich fejm dla siebie!
Druga zasada: UWAŻNIE DOBIERZ REPERTUAR
Madonna, jako artystka z dużym dorobkiem, ma na koncie etapy bezczeszczenia krzyża (“Like A Prayer”), bycia wulgarną prostytutką (“Erotica”) i nawracania się na new-age’ową drogę życia w harmonii (“Ray Of Light”). Postanowiła więc zatoczyć koło i nie serwować tym razem poezji śpiewanej, tylko wrócić do żwawego pitu pitu o dupie Maryni. Nowy hit nosi tytuł “Gimmie All Your Luvin’”, a Madonna śpiewa w nim refren (w wolnym tłumaczeniu):
Daj mi całą swoją miłość i daj mi swoją miłość
Daj mi swoją miłość dzisiaj
Ten mało skomplikowany tekst ma dość jasny przekaz. Jedyne, co rzuca się w oczy, to podkreślanie, że adresat piosenki ma dać Madonnie miłość “DZISIAJ”. No cóż, najwyraźniej w podeszłym wieku trzeba się streszczać, bo czasu jest niewiele.
Trzecia zasada: KAMUFLUJ OZNAKI STARZENIA
Na wypadek, gdyby ktoś nie wiedział, kim jesteś (MADONNĄ, GOD DAMN IT!), wciąż możesz udawać, że wcale nie masz 53 lat, tylko na przykład 23. Choć Madonna dość solidnie inwestuje w regularne odpicowywanie twarzy, to w dziedzinie odmładzania dłoni medycyna estetyczna wciąż niestety raczkuje. A gdy jest się żwawą babcią, pakującą na siłce każdego ranka, rączki mogą zrobić się trochę użylone i… starcze (fujka). Dlatego totalnie warto zaprzyjaźnić się z rękawiczkami wszelkiego rodzaju (długie, krótkie, mitenki, itp.). Dodatkowo, jeśli w ramach promowania nowego kawałka postanawiasz zrobić gigantyczne show w czasie Superbowl, spróbuj jakoś odwrócić uwagę od swojej nieubłaganie pogarszającej się kondycji. Zatrudnij setki tancerzy, którzy odwalą całą czarną robotę za Ciebie, a Ty rytmicznie bujaj, od czasu do czasu obróć się w miejscu i nie daj po sobie poznać, jak niechcący noga zsunie się ze sceny. Do tego, wiadomo, standard – królowa powinna być wniesiona na lektyce wśród fanfar, plus przyda się gościnny występ chłopaków z LMFAO (znowu odświeżenie wizerunku kosztem młodszych idoli).
Czwarta zasada: WZBUDZAJ KONTROWERSJE
Gdy wszyscy Twoi rówieśnicy zgłębiają tajniki nordic walking i chodzą do spożywczaka z wózkiem na zakupy, Ty bądź niepokorną staruszką puszczającą oko na każdym kroku. Nowa płyta Madonny nosi tytuł “MDNA”, który w dość oczywisty sposób nawiązuje do nazwy znanego narkotyku. Bardzo sprytny patent na zyskanie szacunu u młodych słuchaczy. W przypadku Madonny jest to też z pewnością nostalgiczne wspomnienie okresu młodości, jako że MDMA było naczelną używką Studio 54 pod koniec lat ’70. Nie ma więc fejku, a fejm jest.
Jestem strasznym hejterem, ale i tak wiadomo, że wszyscy kochamy Babcię Madonnę i życzymy jej jak najlepiej. I choć jej come-back był misternie przygotowany i wszyscy możemy się na nim uczyć, to nie wypali on z takim impetem, z jakim by mógł. A wszystko za sprawą niespodziewanej śmierci innej divy, Whitney (R.I.P.), której kariera pośmiertnie rozkwita kosztem naszej bohaterki. No ale nawet taka supergwiazda jak Madonna nie mogła tego przewidzieć.
Na koniec dla tych, co jeszcze nie widzieli (są tacy?) wspomniany wyżej nowy numer Madonny w wersji “na bogato”. 23 miliony wyświetleń na youtube, w cztery tygodnie. Ciągle niezły wynik, prawda?


























Ładowanie